13-latek walczy o życie: pierwsza dawka szpiku nie wystarczyła, a dawca odmówił drugiego pobrania. W ostatniej chwili syna ratowała matka.
Warszawa, 12.06.2026

13-letni Kajetan walczy o życie po dramatycznym przeszczepie szpiku we Włoszech, gdzie w ostatniej chwili dawca odmówił pomocy. Chłopiec przetrwał operację ratunkową, ale koszty rocznego leczenia i izolacji medycznej za granicą przerosły możliwości finansowe rodziny.
Kontakt dla mediów: media@pomagam.pl
Imieniny, ból i diagnoza, która zmieniła wszystko
W sierpniu 2025 roku, w dniu swoich imienin, Kajetan poczuł się źle podczas treningu sportowego. Niepokojące objawy skłoniły rodziców do wykonania specjalistycznych badań krwi. Wyniki były druzgocące: niedokrwistość aplastyczna, śmiertelna choroba szpiku kostnego, która niszczy zdolność organizmu do produkcji krwi.
– Nasze do tej pory zdrowe dziecko nagle okazało się ciężko chore. Całe życie naszej rodziny wywróciło się z dnia na dzień – mówią rodzice Kajetana, Agnieszka i Dominik.
Przez kolejne miesiące rodzina co tydzień przemierzała kilometry do szpitala, gdzie Kajetan otrzymywał transfuzje krwi i płytek. Jedyną szansą na życie był przeszczep szpiku kostnego, jednak nikt z najbliższej rodziny nie okazał się w pełni zgodnym dawcą.
Droga do Genui i dramatyczny zwrot akcji na sali operacyjnej
Po długich poszukiwaniach znaleziono dawcę w Banku Światowym. Miejscem przeszczepu została renomowana klinika pediatryczna Instituto Giannina Gaslini w Genui – jedna z najlepszych placówek transplantologicznych w Europie z ponad 30-letnim doświadczeniem. Rodzina zebrała wszystkie oszczędności i ruszyła do Włoch.
Gdy Kajetan przeszedł już trzymiesięczne przygotowanie i agresywną chemioterapię niszczącą jego własny szpik, doszło do dramatycznego zwrotu: szpik od dawcy okazał się niewystarczający, a dawca odmówił ponownego pobrania. Klinika znalazła się w sytuacji bez precedensu.
Lekarze zdecydowali się na pobranie szpiku od mamy chłopca – zgodnego w 50%, jak u każdego rodzica. Już następnego dnia Kajetan przeszedł transplantację.
– Dzięki ogromnej pracy lekarzy, a także objęciu naszego syna specjalistycznym leczeniem farmakologicznym nasze dziecko żyje i powoli dochodzi do zdrowia – mówią wzruszeni rodzice.
Rok w medycznej izolacji
Kajetan jest po wypisie ze szpitala, ale ze względów medycznych musi pozostać w Genui pod stałą opieką oddziału transplantologii przez kolejne 6 do 12 miesięcy. Rodzina żyje w pełnej izolacji sanitarnej – dla bezpieczeństwa chłopca. Z bliskimi, w tym z młodszym bratem Cyprikiem, mogą spotykać się tylko przy okazji wizyt z Polski.
Koszty leczenia, rehabilitacji i utrzymania za granicą dawno przekroczyły możliwości finansowe Agnieszki i Dominika. Wszelkie oszczędności zostały już wyczerpane. Rodzina prosi o wsparcie dla swojego syna.
Jak pomóc?
W serwisie Pomagam.pl ruszyła zbiórka na dalsze leczenie i utrzymanie Kajetana w Genui. Liczy się każda, nawet najmniejsza wpłata.
Wesprzyj Kajetana już teraz: https://pomagam.pl/3aftk7
Pomagam.pl to serwis do zakładania darmowych zbiórek online – bez prowizji i opłat. Umożliwia szybkie i bezpieczne wsparcie leczenia, bliskich w potrzebie oraz inicjatyw społecznych i kulturalnych. Przy serwisie działa także Fundacja Pomagam.pl, która reaguje wszędzie tam, gdzie jest taka potrzeba, łącząc ludzi i organizacje oraz ułatwiając działania na rzecz osób poszkodowanych i potrzebujących.
Widget do wstawienia na stronę: <iframe frameborder="0" width="430" height="500" scrolling="no" src="https://pomagam.pl/3aftk7/widget/large"></iframe>
Informacja prasowa do pobrania:
13-latek walczy o życie_ pierwsza dawka szpiku nie wystarczyła, a dawca odmówił drugiego pobrania. W ostatniej chwili syna ratowała matka | Informacja prasowa .docx
DOCX 447 KB
13-latek walczy o życie_ pierwsza dawka szpiku nie wystarczyła, a dawca odmówił drugiego pobrania. W ostatniej chwili syna ratowała matka | Informacja prasowa .pdf
PDF 234 KB