Wybór między życiem syna a dachem nad głową. Dramatyczny wyścig z czasem pani Katarzyny z Kostrzyna
9 czerwca 2026 r.

Mieszkanka Kostrzyna pod Poznaniem stanęła przed najtrudniejszym wyborem, jaki może spotkać rodzica: ratować życie śmiertelnie chorego syna czy chronić trójkę dzieci przed bezdomnością? Czas na zebranie środków i powstrzymanie licytacji komorniczej mija bezlitośnie 30 czerwca 2026 roku. W sieci ruszyła dramatyczna zbiórka ratunkowa.
Pani Katarzyna przez 25 lat samotnie i w ciszy walczyła o zdrowie swojego syna, Piotra. Dzisiaj, po latach zmagań z bezdusznym systemem, rzadką chorobą i narastającymi długami medycznymi, rodzina znalazła się pod ścianą. Z powodu zobowiązań zaciągniętych na ratowanie życia chłopca, pod koniec czerwca komornik może odebrać im jedyne bezpieczne schronienie.
– Mój dramat polega na tym, że każdy wybór oznacza tragedię. Jeśli wybiorę ratowanie domu – Piotr nie dostanie leku i stracę syna. Jeśli wybiorę leczenie Piotra – komornik wyrzuci nas na ulicę. Mamy czas tylko do końca czerwca – mówi przez łzy pani Katarzyna.
Ćwierć wieku walki z niewidzialnym wrogiem
Piotr urodził się jako zdrowy chłopiec. Koszmar zaczął się nagle, gdy miał zaledwie kilka miesięcy i zaczął się dusić. Przez lata lekarze leczyli go „na oślep”. Dopiero w wieku 17 lat rodzina usłyszała brutalną diagnozę: zespół McCune’a-Albrighta. To niezwykle rzadka, agresywna choroba, która niszczy kości, układ hormonalny i powoli odbiera Piotrowi szansę na normalne funkcjonowanie.
Sytuację rodziny drastycznie pogorszyła śmierć ojca Piotra, gdy chłopiec miał 12 lat. Pani Katarzyna została sama z trójką dzieci i wymagającym całodobowej opieki synem. Aby opłacić koszmarnie drogie leki i prywatne wizyty, zaczęła zaciągać kredyty. Wpadła w spiralę zadłużenia, z której mimo podjęcia pracy nie jest w stanie się wydostać – większość jej pensji zajmuje komornik.
Ostatnia szansa na ratunek i widmo bruku
W Polsce możliwości leczenia Piotra zostały wyczerpane. Pojawiła się jednak nadzieja – nowoczesna, zagraniczna terapia. Jej koszt jest jednak astronomiczny i całkowicie nieosiągalny dla samotnej matki.
Czasu na ratunek zostało niewiele. Koniec czerwca 2026 roku to termin ostateczny. Jeśli do tego momentu nie uda się zebrać środków na pokrycie długów medycznych i rozpoczęcie leczenia Piotra, rodzina straci dach nad głową. Pani Katarzyna pracuje, babcia Piotra dorabia na emeryturze, a Piotr robi co może, żeby zarobić pieniądze. Niestety bez wsparcia nigdy nie zbiorą pieniędzy na leczenie.
- Płytki wyczyszczam z metali i wysyłam do firm, które skupują takie rzeczy i wydobywają z nich złoto. Przy tym mam rehabilitacje, bo jak coś robię rękami, to mam pracę manualną i ćwiczę ręcę - podkreśla Piotr w programie Interwencja. Dodatkowo pisze też teksty piosenek.
Jak można pomóc?
W Internecie ruszyła zbiórka, która jest ostatnią deską ratunku dla rodziny z Kostrzyna. Liczy się każda złotówka i każde udostępnienie apelu w mediach społecznościowych. Pieniadze można wpłacać bezpośrednio na zbiórkę prowadzoną na portalu Pomagam.pl.
Link do oficjalnej zbiórki: https://pomagam.pl/machhc
Pomagam.pl to serwis do zakładania darmowych zbiórek online – bez prowizji i opłat. Umożliwia szybkie i bezpieczne wsparcie leczenia, bliskich w potrzebie oraz inicjatyw społecznych i kulturalnych. Przy serwisie działa także Fundacja Pomagam.pl, która reaguje wszędzie tam, gdzie jest taka potrzeba, łącząc ludzi i organizacje oraz ułatwiając działania na rzecz osób poszkodowanych i potrzebujących.
Widget do wstawienia na stronę: <iframe frameborder="0" width="430" height="500" scrolling="no" src="https://pomagam.pl/machhc/widget/large"></iframe>
Kontakt dla mediów: media@pomagam.pl
Materiały prasowe do pobrania: